Wyjaśnienie tytułu cyklu miniatur prozatorskich można odnaleźć w tekście jednego z opowiadań „Kobieta cmentarna”:
„Później przyszedł czas, gdy na cmentarz spadały pociski. Posągi i medaliony potłuczone leżały wzdłuż alei. Groby z otwartymi wnętrzami ukazały w pękniętych trumnach swoich umarłych.”
. Utwory, wchodzące w skład zbioru, są w treści i wymowie podobne do tych umieszczanych na grobach niewielkich płaskorzeźb, malowideł i zdjęć, przedstawiających zmarłych. Nałkowska prostymi słowami ocala je z wojennego cmentarzyska, sklejając z ułamków zdarzeń i relacji rzeczywistość, której groza ukazana jest nie tylko w obrazach masowych zbrodni, ale również w zniszczonej ludzkiej psychice.

Bohaterami „Medalionów” są ludzie pozbawieni cech indywidualnych, są to typy, uosabiające los i tragedię milionów. Autorka swoimi krótkimi opowiadaniami buduje pomnik tym, którzy ponieśli śmierć w otchłani faszystowskiej zagłady oraz tym, którzy przeżyli wojnę, by dać świadectwo prawdzie. Cykl opowiadań miał chronić przed zapomnieniem, miał upamiętniać ludzi, którzy umierali anonimowo, a ich śmierć zatracała cechy śmierci indywidualnej. Relacje z czasów wojny przybrały kształt zastygłych medalionów, na których zatarte są rysy twarzy, lecz pamięć o ludziach pozostaje wiecznie żywa, ponieważ nikt nie powinien zapominać o najbardziej przerażającym okresie w historii ludzkości, który pochłonął miliony ludzkich istnień.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   



  Dowiedz się więcej
1  „Medaliony” Zofii Nałkowskiej jako źródło wiedzy o epoce
2  Artyzm „Medalionów” Zofii Nałkowskiej
3  Dorośli i dzieci w Oświęcimiu - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Znaczenie tytułu „Medalionów”




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: