„Medaliony” na tle ówczesnej literatury wojennej - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Koniec drugiej wojny światowej przerwał sześcioletni okres milczenia polskich pisarzy, którzy podczas okupacji pozostali w kraju i byli świadkami tragedii milionów, ogromu masowych zbrodni i okrucieństwa niemieckiego okupanta. Straszliwe doświadczenia minionych dni, które stały się udziałem wielu narodów, przekroczyły ludzkie pojęcie o morderstwach, terrorze i bestialstwie. Wydarzenia wojenne ukształtowały nowe pojęcie o świecie, o moralności, o stosunkach międzyludzkich i ogólnie o całym życiu. Wszystko zostało poddane próbie i uległo weryfikacji.

Ludzie pióra wobec tak olbrzymiego historycznego kataklizmu, czuli się odpowiedzialnymi za swoją sztukę i danie świadectwa tych czasów. Literatura miała przekazać doświadczenia, które z trudem udawało się zamknąć w słowa, choć nigdy nie będzie odpowiednich słów, by w pełni przekazać bezmiar ludzkiej tragedii z czasów drugiej wojny światowej. Literaturze postawiono za główny cel obronę człowieczeństwa i wystąpienie przeciwko fali zbrodni, o której każdy dzień przynosił nowe fakty i przerażające szczegóły. Po sześciu latach milczenia, wypełnionych uczuciem grozy, przemówili pisarze. W latach 1945-48 ukazało się wiele książek, odsłaniających prawdę o okupacji i wojnie. Ówczesną literaturę można podzielić na dwa główne działy: na prozę dokumentalną (wspomnienia, dzienniki, reportaże) oraz na prozę, operującą fikcją artystyczną (powieści, nowele, opowiadania).

Wśród licznych książek dokumentalnych o charakterze pamiętnikarskim na szczególną uwagę zasługują „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej, która wojnę przeżyła jako więźniarka kobiecego obozu w Brzezince. „Dymy nad Birkenau” to mistrzowsko skonstruowany dokument zbrodni i obraz przeżyć ofiar faszystowskiego terroru.

W „Medalionach” Zofii Nałkowskiej można dostrzec wiele cech wspólnych z tego rodzaju literaturą dokumentarną. Większość opowiadań oparta jest na autentycznych faktach, zebranych przez pisarkę podczas pracy w Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich. Relacje ludzi, z którymi pisarka rozmawiała o tych okropnych czasach, wzmianki o przesłuchaniach świadków, o wizjach lokalnych na miejscach masowych zbrodni czy też w przedsiębiorstwie, produkującym mydło z ludzkiego tłuszczu, ogólna atmosfera opowiadań przybliża zbiór do reportażu. Nałkowska zachowuje autentyzm wydarzeń, faktów, ludzi, miejsc, zamykając go w formie prozy artystycznej, tworząc precyzyjnie zorganizowane obrazy. Główną metodą obrazowania „Medalionów” jest metoda skrótu. Autorka przeprowadza surową i ścisłą selekcję faktów, wybierając spośród nich tylko te, które w pełni oddają założenia twórcze tomiku, odpowiednio je porządkuje, opierając się na ekspresji artystycznej i jak największej zdolności przedstawiania wojennej rzeczywistości. Zestawia je na zasadzie jaskrawych kontrastów, które wywołują w odbiorcy zdumienie i przerażenie. W suchych, rzeczowych i niezwykle surowych zdaniach „Medalionów” kryje się głęboka treść emocjonalna, która sprawia, że czytelnik odczuwa, rozumie i przeżywa opisywane wydarzenia i losy bohaterów. Zbiór opowiadań Zofii Nałkowskiej stanowi mistrzowski przykład połączenia literatury, która miała dać świadectwo rzeczywistym zdarzeniom ze świadomą, zorganizowaną koncepcją artystyczną.

Drugim nurtem literatury wojennej były liczne opowiadania i powieści, mówiące o czasach grozy i masowej śmierci. Do najciekawszych pozycji można tu zaliczyć: „Noc” Jerzego Andrzejewskiego, „Pożegnanie z Marią” Tadeusza Borowskiego, „Święta kula” Jerzego Putramenta, „Szekspir” oraz „Ucieczka z Jasnej Polany” Adolfa Rudnickiego. Utwory te łączyła wspólna cecha – były to dzieła, poruszające temat tragicznych losów jednostek wystawionych na próbę charakteru, wytrzymałości i odwagi. „Skromna książeczka” Zofii Nałkowskiej na tle tej twórczości stanowi zupełnie odmienne zjawisko. „Medaliony” przedstawiają powszechność doświadczeń okupacyjnych, ukazują nie tylko cierpienie jednostek, ale przede wszystkim cierpienia milionów, prowadzonych na stracenie, zamkniętych w obozach zagłady. Fragmenty opowiadań zachowują wierność i autentyczność relacji prostych ludzi. Autorka prostymi słowami rozmówców tworzy ich portrety psychologiczne, odsłania ich przeżycia i wewnętrzne przemiany. Nie komentuje ich słów, nie opisuje psychiki swych bohaterów. Skupia się na takim zestawieniu wypowiedzi, aby czytelnik samodzielnie pojmował cały dramatyzm ich losów.

Portrety bohaterów „Medalionów” stanowią uogólnienie losów milionów ludzi, którzy w czasie okupacji przeżyli podobne doświadczenia. Są to co prawda portrety indywidualne, lecz zarazem typowe, takie, która mogą być jednocześnie obrazami setek innych ludzi. Nałkowska nie stara się wydobyć cech charakterystycznych, zamieszcza wyłącznie najważniejsze fakty, uczucia, takie jak: strach, zmęczenie, ból, zniechęcenie, pragnienie ocalenia życia. Tworzy portrety, zamknięte w formie miniatury – krótkie, zwięzłe i zaskakująco pełne. W opowiadaniach bohaterowie prezentują się sami – pisarka oddaje im głos, subtelnie zaznacza swą obecność, choć w rzeczywistości tylko oni mówią o przeżytych doświadczeniach i wyłącznie oni określają swoją postawę wobec omawianych sytuacji. To poprzez pryzmat wypowiedzi bohaterów „Medalionów” czytelnik poznaje prawdę o doświadczeniach milionów. Ich losy są losami tysięcy ludzi, urastają do rangi powszechnych, stają się losami ludzi, poddanych faszystowskiemu terrorowi.

Tragedia poszczególnych postaci staje się jednocześnie tragedią ogółu. Los człowieka w opowiadaniach Nałkowskiej jest zdeterminowany rzez historię, narzucony przez siłę wroga, nie jest świadomym, indywidualnym wyborem. Pisarka odsłania brutalną prawdę o czasach wojny i okupacji, zamykając je w krótkim zdaniu: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Zdanie to uświadamia ogrom odpowiedzialności ludzi za to, co się działo, ponieważ to ludzie celowo i świadomie zamordowali miliony ludzi. Zofia Nałkowska nie posługuje się ogólnikami, nie mówi o żadnej fatalnej sile. Mówi wprost o ludziach, którzy przyczynili się do tragedii milionów, o bestialstwie, okrucieństwie. Opowiada historię, która już się dokonała i jest sumą określonych warunków i określonych działań ludzkich.

W „Medalionach” zło ma konkretny charakter, jest zorganizowane systematycznie i realizowane przez hitlerowców. Zło w opowiadaniach jest rezultatem określonego systemu społecznego, związanych z nim planów, wybranych świadomie celów i środków. Jedną z największych wartości „Medalionów” jest racjonalizacja zła, ukazanie jego społecznych i historycznych uwarunkowań. Nałkowska nie szuka zła w mrokach duszy faszystowskich oprawców – hitlerowcy są potworami zrozumiałymi, ukształtowanymi przez system, przez który zostali wychowani i któremu służyli. System ten posiadał bardzo konkretne cele i metody działania, które pisarka wylicza w opowiadaniu „Dzieci i dorośli w Oświęcimiu”.

Ogromnym walorem „Medalionów” jest sposób, w jaki autorka zbioru mówi o metodach i celach faszyzmu – czyni to niezwykle rzeczowo, racjonalnie i wprost. Każdy fakt nazywa po imieniu, bez zbędnych słów i z całą bezwzględną prawdą. Motto opowiadań: „Ludzie ludziom zgotowali ten los” doskonale uzupełnia wiedzę człowieka o czasach wojny i bestialskich zbrodniach. Prawda, jaką odkrywa przed czytelnikiem Nałkowska, prawda o tragedii milionów ludzi, opowiedziana przez świadków tych zdarzeń, sprawia, że książka zajmuje ważne miejsce w szeregu licznych powieści i dzieł o wojnie i latach okupacji.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Kobieta cmentarna - streszczenie
2  Znaczenie tytułu „Medalionów”
3  „Ludzie ludziom zgotowali ten los” – interpretacja motta „Medalionów”



Komentarze: „Medaliony” na tle ówczesnej literatury wojennej

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2008-03-27 17:21:22

W jaką epokę wpisują się "Medaliony"??? Czy to współczesność? Bo nie pośredniej epoki w teorii literatury między dwudziestoleciem międzywojennym a współczesnością...




Streszczenia książek
Tagi: