„Medaliony” Zofii Nałkowskiej jako źródło wiedzy o epoce - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Medaliony” Zofii Nałkowskiej zajmują bardzo ważne i wyjątkowe miejsce wśród licznych powieści, nowel, reportaży i wspomnień o latach drugiej wojny światowej. Pisarka w ośmiu miniaturach prozatorskich w pełni oddała prawdę o ówczesnej rzeczywistości, prawdę o ludzkim cierpieniu i osobistej rozpaczy, o której nie wspominają materiały historyczne. Zrezygnowała z nadmiaru faktów i skupiła się na ich surowej selekcji, chcąc przekazać wiedzę o ludzkich emocjach i przeżyciach. Operując środkami charakterystycznymi dla realistycznej powieści dziewiętnastowiecznej, w zdaniach informacyjnych, rzeczowych i zupełnie beznamiętnych, zdołała oddać nastrój grozy tamtych dni, poprzez zaskoczenie, wzmacniające reakcję odbiorcy.

„Medaliony” oddziałują na czytelnika za pomocą wyrazistych i jaskrawych kontrastów. Obraz wojennej rzeczywistości wzbogacają dodatkowo własne doświadczenia autorki zbioru, co umożliwiło jej przekazanie prawdy o okupacji w sposób dokładny i precyzyjny. Zofia Nałkowska przeżyła wojnę, a po jej zakończeniu brała udział w pracach Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich, uczestniczyła w rozprawach sądowych i wizjach lokalnych na miejscach zbrodni. W swoich opowiadaniach zachowała cechy reportażu, dokumentu, sprawozdania z autentycznych wydarzeń. Osobiście poznała fakty, które później odpowiednio wyselekcjonowała jako materiał do napisania „Medalionów”, rozmawiała ze zbrodniarzami i ofiarami, wędrowała śladami miejsc masowego mordu. W zbiorze można odnaleźć fragmenty, które przypominają relację z procesów sądowych, wizji lokalnych, zawierające mnóstwo suchych informacji, wiadomości o miejscach zbrodni z podaniem przybliżonej liczby ofiar. Przybliżonej, ponieważ w dniach, kiedy pisarka pracowała nad zbiorem, nie znano jeszcze pełnej liczby ofiar faszystowskich Niemiec. Ponadto przybliżyła odbiorcom wiedzę o obozach koncentracyjnych oraz o miejscach masowej zagłady Żydów, uświadamiając, że na ziemiach polskich istniały liczne miejsca egzekucji.

„Medaliony” doskonale oddają prawdę o charakterze wojennego terroru, o atmosferze grozy, przerażenia i bólu tamtych czasów. Czasów, które charakteryzowały się emocjonalnym przygotowaniem ludzi na śmierć, która mogła dosięgnąć ich wszędzie, o każdej porze dnia i nocy. Prawdę o czasach, w których człowiek w obliczu ogromu ludzkiej tragedii zatracał swą moralność i wrażliwość na ludzką krzywdę. Prawdę o czasach, które pozostawiły piętno na ludzkiej psychice i do dziś zdumiewa fakt, że „ludzie ludziom zgotowali ten los”.

Zgroza i zdumienie to uczucia nieustannie towarzyszące odbiorcy dzieła, kiedy dowiaduje się o tym wszystkim. Nałkowska starała się przedstawić obraz dni okupacji i okrucieństwa w taki sposób, aby czytelnik był w stanie objąć go wyobraźnią i myślami. Wiedza, zgromadzona na kartach „Medalionów”, w zamierzeniach autorki miała wstrząsnąć myśleniem i odczuwaniem ludzi na tyle, by stały się swoistym przeżyciem osobistym, a nie tylko poszerzały wiedzę o zbrodniach hitlerowskich. Przekazała fakty w sposób autentyczny, pozbawiony emocji i komentarzy, bezpośredni, wypełniony autentycznymi postaciami. Dzięki temu opowiadania zyskały formę rzeczowej, pozornie beznamiętnej relacji, poruszającej swą prostotą umysł, serce i wyobraźnię czytelników.

Pisarka celowo nie wymieniła nazwisk swych bohaterów, zastępując je inicjałami, które mogły oznaczać różne osoby. Za ich pośrednictwem nieskomplikowanymi słowami naocznych świadków tragicznych wydarzeń ukazała masowość śmierci, która nabrała w tamtych latach szczególnego znaczenia – śmierć stała się czymś tak codziennym, że ludzie obojętnieli na nią, dominowała nad pojedynczymi zjawiskami i przybierała rozmiary śmierci zbiorowej.

Porównując fragmenty „Medalionów” i „Dzienników czasów wojny” odbiorca nabiera przekonania, że opowiadania są nie tylko dokumentem wydarzeń historycznych i losów innych ludzi, ale także dokumentem wewnętrznych przeżyć i myśli autorki. Nałkowska miała świadomość, że nikt nie jest w stanie objąć świadomością, wyobraźnią i emocjami całości doświadczeń okupacyjnych niezależnie od tego, czy sam był ich uczestnikiem, czy też poznał je z perspektywy czasu. Aby dotrzeć do istoty prawdy o ludzkim cierpieniu i bestialstwie faszystów, autorka wykorzystała technikę fragmentów, „ułamków zdarzeń”. Wyraziste ukazanie szczegółów wyłowionych z bezmiaru ludzkiej tragedii, które okazały się bardziej wymowne niż ogólne komentarze i opisy – to stało się podstawową koncepcją „Medalionów”. Wykorzystanie relacji prostych ludzi, mówiących prostym językiem, dodatkowo potęguje prawdę o wojennej rzeczywistości, ponieważ są to słowa rzeczowe, bez patetycznego i wzniosłego zabarwienia. Rozmówcy Nałkowskiej mówią o śmierci, która w tamtych czasach była doświadczeniem codziennym i powszechnym. To właśnie im autorka oddaje głos, zachowując autentyczny opis tego, co przeżyli. Na tej prostocie opiera się artystyczna forma zbioru opowiadań.

Wiedza o czasach drugiej wojny światowej jest przekazywana w sposób jak najbardziej bezpośredni. Wypowiedziom została nadana forma niemal statycznej notatki, sporządzonej dla celów protokolarnych bądź naukowych. Fakty prezentowane są precyzyjnie: autorka wymienia metody zbrodni, opisuje sposoby palenia zwłok, wspomina o przemyślne, dla którego surowcem było wszystko, łącznie z ludzkim ciałem. „Medaliony” to doskonałe źródło wiedzy o latach okupacji, napisane bezpośrednio po wojnie, a więc mówiące o nieodległej, choć minionej już przeszłości. Stały się najprostszym i najbardziej autentycznym świadectwem doświadczeń ludzi w tamtych czasach. Nałkowska przekazała to, co widziała na własne oczy i to, co zasłyszała od innych.

Przybliżyła również obraz Niemców, którzy należeli bardziej do dziedziny rzeczy niż zjawisk istotnie ludzkich. Są scharakteryzowani tą samą techniką rejestracji szczegółów, barwy, wyglądu. Niemcy w „Medalionach” należą do ciągu inwentaryzacji zbrodni – niemiecki człowiek staje się częścią aparatu, zostaje włączony do świata realiów i jest elementem ponadindywidualnego dramatu. Dramatu, wobec którego autorka-narratorka uznaje bezsilność i nie próbuje dokonać psychoanalizy jego uczestników. W podobny sposób prezentuje Polaków, ocalonych z obozów zagłady. Są oni zaledwie zarysowani, a łączy ich poczucie bezsilności i bezradności w obliczu tego, co było i w czym uczestniczyli. Opisuje przede wszystkim fakty, na marginesie wspominając o uczuciach, które wówczas im towarzyszyły.

Świat, opisany w „Medalionach”, jest scharakteryzowany gruntownie i przejmująco, ograniczony do kilku statycznych obrazów. Nałkowska przede wszystkim stara się pokazać, jak było i dlaczego tak było, nie komentując bezpośrednio faktów. Jej komentarzami staje się odpowiedni dobór wydarzeń i sposób ich prezentacji. Rozmówcy również nie wyjaśniają przyczyn tragedii milionów ludzi, a ich oszczędne w słowa relacje są świadectwem tego, co się działo i co przeżywali ludzie w tamtych trudnych dniach. W opowiadaniach nie odnajdzie się odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną zbrodni faszystowskich, wymierzonych w miliony ludzkich istnień. „Medaliony” to książka, w której obok zgrozy, najsilniejszym uczuciem, jakiego doświadcza czytelnik, jest zdziwienie. Nałkowska przekazała prawdziwe uczucia autentycznych osób, uzupełniając w ten sposób historyczną wiedzę o drugiej wojnie światowej.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Dno - streszczenie
2  Czas i miejsce akcji „Medalionów” Zofii Nałkowskiej
3  Narracja i język „Medalionów”



Komentarze: „Medaliony” Zofii Nałkowskiej jako źródło wiedzy o epoce

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: